Kalambury „Polskie przysłowia – w realu” jest świetną propozycją zarówno dla młodzieży, jak i dorosłych. Można w nią grać nie tylko w szkolnej klasie, ale również w każdym innym miejscu, gdzie się zbieramy by świętować Polonijny Dzień Dwujęzyczności. Dzielimy się na dwie grupy, i reprezentanci obu grup przedstawiają wybrane polskie przysłowie za pomocą gestów, mimiki i ruchów ciała (bez używania słów). Członkowie drugiej grupy mają za zadanie odgadnąć, jakie to przysłowie. Zazwyczaj po odgadnięciu hasła, osoba, która je odgadła, przejmuje rolę aktora w danej grupie i przedstawia kolejne przysłowie. Wygrywa grupa, która odgadła wszystkie przysłowia.
Propozycje:
„Baba z wozu, koniom lżej”
„Ciekawość to pierwszy stopień do piekła”
„Gdy kota nie ma, myszy harcują”
„Darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda”
„Nie chwal dnia przed zachodem słońca”
„Co za dużo, to niezdrowo”
„Apetyt rośnie w miarę jedzenia”
„Biednemu zawsze wiatr w oczy”
„Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu”
„Co dwie głowy, to nie jedna”
„Głowa do góry”
„Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje”







